26 czerwca 2014

czas na małe wyjaśnienie

Dzisiaj chciałabym wyjaśnić jedną rzecz. Jeżeli z jakiś przyczyn post, który miał być w środę lub w niedzielę, się nie pojawia, to nie oznacza, że "olałam bloga", już nie chce mi się pisać, traktuję Kiszmę jako obowiązek i "mam bloga w dupie". Nie. Myślę, że naprawdę jestem bardzo rzetelną i aktywną blogerką. Znam osoby, które po dwóch miesiącach prowadzenia strony, całkowicie zignorowały czytelników i zaprzepaściły swoją pracę. Ja taka nie jestem - jak chyba widzicie, od ponad roku dwa razy w tygodniu dodaję wpisy ze zdjęciami. Wczoraj nic nie udostępniłam, ponieważ znów nasiliło się przeziębienie (czas na antybiotyk :() i dodatkowo nałożyło się kilka spraw niezależnych ode mnie. Jestem człowiekiem i są sytuacje kiedy są ważniejsze sprawy niż np. środowy post. Dlaczego to w ogóle mówię i tłumaczę się z takich banalnych spraw? Dostałam kilka, oczywiście anonimowych, komentarzy a propos tego, że opuściłam pewnego wieczoru jeden wpis. Zazwyczaj ignoruję puste zaczepki, ale poczułam się troszkę osaczona. "CZEMU NIE MA POSTU?!", "SPÓŹNIASZ SIĘ Z POSTEM!!", "MASZ NAS W DUPIE". Zrozumcie i wybaczcie, że raz na jakiś czas, niestety, ale pewnie nie wywiążę się z obietnicy i nie dodam wpisu. Po za tym zauważcie, że zawsze zapowiadam, że nic nie opublikuję na fanpage'u na Facebooku albo na asku. Mam nadzieję, że wyjaśniłam tę sprawę i nie będę atakowana przez anonimów. Chociaż, wiecie co? Z drugiej strony to jednak znaczy, że są osoby, które naprawdę gorliwie i z zapałem czekają na nowe notki na blogu - prawdziwi fani, haha :D

+ Co sądzicie o pomyśle, abym nic nie pisała, tylko dodawała same zdjęcia w kolejnych postach? Czasami mam wrażenie, że moje teksty tylko Was drażnią :D Piszcie w komentarzach co o tym myślicie.

























fotograf - Filip Odrowąż-Pieniążek

spodnie - levis
bluzka - monari
kurtka - tommy hilfiger
torebka - h&m

reszta elementów opisana jest w starszych postach ;) 




9 komentarzy:

  1. Ja jestem zdania, ze blog jest przede wszystkim dla nas samych. Owszem, nie powinnismy olewać czytelników, ktorzy sa wartosciowi , ale czasem sa wazniejsze rzeczy niz blog, niestety no. Zycze Ci duzo zdrówka!!:)

    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy czasami musi odpuścić pisanie, są jendak rzeczy wazniejsze, jak uczelnia czy praca ;) a choroba tez nie wybiera.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie! Kiszma nie będzie już Kiszmą, kiedy będziesz dodawała same zdjęcia! Czytanie twoich "wypocin" (może to brzydko brzmi) jest na prawdę częścią zabawy związanej z nowym postem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna <3

    http://tinnqu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. bez tekstu to już nawet nie będzie po co wchodzić :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię jak piszesz ze reszta elementów jest opisana w starszych postach - jestem nowym czytelnikiem i naprawdę nie mam ochoty latać do twoich starszych postów i szukać pojedynczych rzeczy. A chyba napisanie dwóch linijek więcej krzywdy nie zrobi :) poza tym bardzo fajny i zwykły zestaw, w sam raz na bieganie po mieście :) pozdrawiam!

    www.tartdialogue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tekstami twój blog będzie lepszy, nie musisz ich pisać za każdym razem, bo pisanie w poscie jednego zdania a potem że nie mam się dzisiaj czasu albo weny jest bez sensu. Jak masz wenę to twoje posty są bardzo ciekawe i wtedy bardzo lubię je czytać ( chociaż na innych blogach modowych zawsze je omijam )
    PS. uwielbiam twoje stylówki, nawet jak czasami widzę Cie na miescie to widać że moda to twoje życie i nie ubierasz się tylko dla styliacji na bloga ;) powodzenia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne buty !:)
    Myślę, że jeśli masz coś ciekawego do napisania, to śmiało to pisz, nie musi to być w każdym poście ;)
    Obserwuję:)
    Pozdrawiam :)
    worldcharlotte.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że lepiej wyglądają zdjęcia z choćby krótkim tekstem ;)
    Pięknie wyglądasz, śliczna kurtka *.*
    W wolnej chwili zapraszam do mnie i na wakacyjny konkurs! ~ Mój blog - kliik! ♥

    OdpowiedzUsuń