7 lipca 2013

ploteczky

Zainspirowana "pytaniami" na asku postanowiłam zdementować kilka plotek i wyjaśnić parę rzeczy.

1. Bardzo mi przykro, ale nie mam drzewka, na którym rosną dolary. Wiele osób zarzuca mi, że dostaję od pieniądze od rodziców. Myślę, że większość nastolatków nie chodzi codziennie do pracy i co miesiąc przynosi wypłatę. Wydaję mi się, że jeszcze jesteśmy uzależnieni od rodziców, więc otrzymywanie kieszonkowego to chyba nic dziwnego.
2. Gdy zaczęłam pisać bloga, wcale nie zależało mi na chwaleniu się "ile to ja mam ciuchów". Raz w tygodniu robię zdjęcia temu co akurat mam na sobie. Pokazuję jak można się ubierać w sieciówkach, jak łączyć ze sobą ubrania i co gdzie można kupić. Nie mam zamiaru nikogo upokarzać, wręcz przeciwnie - chcę pokazać, że można fajnie wyglądać. 
3. To co robię z Filipem to nasza sprawa. Myślę, że tyle na ten temat wystarczy.
4. Każdy ma inny styl. To co ja prezentuję na co dzień i w postach na blogu, może się komuś podobać lub nie - oczywiste. Dla niektórych mogę "nosić szmaty", "wyglądać jak reszta ulicy", a są osoby, którym najwidoczniej, to co noszę, się podoba.
5. Uważam, że gdy piszę raz w tygodniu kilka zdań i dodam parę zdjęć, nie wciągam nikogo w moje życie. Jeśli ktoś czyta post na moim blogu, nie znaczy, że wie o mnie wszystko. W internecie pokazuję jedną tysięczną siebie. Tylko najlepsi przyjaciele znają więcej szczegółów. 
6. Nie, nie mam powiększanych piersi. Bez komentarza.
7. To jak wyglądam to moja sprawa. Nie interesuje mnie zdanie innych. Gdy dostaje anonimowy wpis dotyczący mojej wagi, ciemnych brwi czy nóg, naprawdę nic nie zmieni. Jem tyle ile chcę, wyglądam jak chcę i robię to co mi się podoba.

Chyba to na tyle z tych grubszych spraw. Mam nadzieję, że rozwiałam wszelkie wątpliwości. 
Dziękuję tym, którzy dzielnie się trzymają i potrafią żyć bez hejtowania :)









fotograf - Kaja Kozina

bluzka - moja inwencja twórcza
pierścionek - parfois

20 komentarzy:

  1. A skąd spodenki? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mądra dziewuszka, no i jaka stylowa :*

    OdpowiedzUsuń
  3. To trochę zabawne, że piszesz, że to co robisz ze swoim chłopakiem to wasza sprawa, równocześnie to upubliczniając. Tagowanie waszych zdjęć #beforesex #aftersex też raczej nie jest jakimś szczytem dyskrecji. Trochę mało konsekwencji w tym co robisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty z tymi tagami mowisz serio? Naprwde myslisz, ze pod jednym zdjeciem na instagramie Filipa, gdzie od razu widac, ze robimy sobie jaja, NAPRWDE jest #aftersex czy #beforsex? przeciez to smieszne! :) Pzt jeszcze raz zapytam, SERIO uwazasz, ze nie jestesmy dyskretni? Prosze Cie, przejrzyj zdjecia innych zwiazkow, zobacz jak sie zachowuja w szkole czy w knajpach i dopiero popatrz na nas. Haha, rozumiem, ze kilka rzeczy mozna mi zarzucic, ale nie dyskrecje w tej sprawie. Pozdraiwam :)

      Usuń
    2. *ale nie brak dyskrecji

      Usuń
  4. Ostatnia fotka jest zjawiskowa :)

    Wrednymi komentarzami się nie przejmuj. Każdy ma prawo do swojej opinii, a i tak nikt nie ma szans na to, żeby go wszyscy lubili. Choćby nawet coś było nie wiem jak wspaniałe, i tak zawsze znajdzie się ktoś, kto się do tego przyczepi. Jeżeli ktoś woli tracić czas na obrażanie innych, zamiast samemu dokonać czegoś własnego, to jego problem... ;) Łatwiej być pseudokrytykiem, który najczęściej wstydzi się podpisać pod wrednym komentarzem prawdziwym nazwiskiem, niż osobą kreatywną, która stara się czegoś dokonać. Każdy człowiek ma wolną wolę i ma prawo robić co chce, dopóki nie krzywdzi tym innych.

    Dzięki za wizytę u nas i komentarz. To wiele dla nas znaczy, bo blogi turystyczne nie są aż tak popularne jak modowe, więc i komentarze rzadko nam wpadają... ;)

    Pozdrawiam
    Sol

    PS. Polecam dołączenie do tej akcji: http://www.komentuj-nie-obrazaj.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. moglabys podac linka do swojego aska?

    OdpowiedzUsuń
  6. Łe, no ludzie Ci zwyczajnie zazdroszczą, fajnie wyglądasz i już, w okularach nawet jeszcze lepiej (w jednym ze starszych postów :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze zdjęcie jest iście "światowe";D Bardzo nam się podoba Twój styl i blog!
    Pozdrawiamy i dziękujemy za komentarz;)

    OdpowiedzUsuń
  8. wyje*bane, zadają takie pytania, bo jesteś laską i kogoś to boli :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ładnie :) a jaki brzuszek :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny look! Będę wpadać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialny outfit, prosty a przyciąga wzrok. Taak, też słyszałam te plotki o Tobie, mimo że mieszkam kawałek w innym kierunku i mam zaledwie parę znajomych w Twojej miejscowości. O mnie też chodziły podobne rzeczy, ale takie małe miejscowości są najgorsze, każdy wszystko musi o każdym wiedzieć a szybko się to roznosi.
    Ogólnie to chce Ci podziękować, motywujesz mnie mega. Zaczęłam ćwiczyć dzięki Tobie i zamierzam wprowadzić zmiany na swoim blogu. Trzymaj się ciepło :)

    http://easy-freaky.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń